naprawa turbiny

Kiedy dorastałem w latach 90. XX wieku, emblemat „Turbo” przy nazwie modelu był wyznacznikiem pewnego prestiżu. Wszechobecny downsizing i wyśrubowane normy emisji spalin sprawiają, że zapewne niebawem turbosprężarki znajdą się nawet w spalinowych kosiarkach do trawy. Niewłaściwy styl jazdy i niedbalstwo kierowców sprawiają, że naprawa turbo jest jak wizyta u dentysty. Prędzej czy później czeka nią większość nowych samochodów.


Jeśli powodem Twojej wizyty na moim blogu jest naprawa turbo, mam krótką radę. Od razu scrolluj stronę w dół, do akapitu „Naprawa turbo – serwis godny polecenia”. Tam znajdziesz „mięsko”.

I nie, nie jest to artykuł sponsorowany, ani wrzucony przez zewnętrznego wydawcę. To mój autorski tekst stworzony na bazie długich rozmów z pracownikami firmy Krymar.

Na początek trochę teorii dla blogowych moli.

Naprawa turbiny – życie depcze teorię

Turbo powinno być niezniszczalne, podobnie jak napęd pociągu w z filmu „Snowpiercer: Arka przyszłości”. Przynajmniej w teorii. Zarówno w średniej klasy obrazie postapo, jak i w realnym świecie nie ma nic wiecznego.

Bezawaryjna praca turbiny jest możliwa tylko w idealnych warunkach. Idealne warunki istnieją jednak tylko w laboratoriach i ośrodkach badawczych. Codzienna eksploatacja weryfikuje niemniej bezlitośnie niż Rajd Dakar.

naprawa turbosprężarki
Wróćmy jednak do meritum. Skąd domniemanie nieśmiertelności turbin? Wynika ono z zasad budowy tego podzespołu.

– Wszystkie ruchome elementy turbiny wykonują swoją pracę oddzielnie – tłumaczy Mariusz Sieniuc, właściciel serwisu Krymar. – Ruch całego układ wirującego opiera się na łożyskach ślizgowych, a te poruszają się na cienkim filmie olejowym – dodaje.

Co z tego wynika? Jeśli naszej turbiny nie spotka żadna przykra niespodzianka (w postaci spadków ciśnienia, zanieczyszczeń oleju czy kontaktu z ciałem obcym itp.), to posłuży nam nawet przez kilkaset tysięcy kilometrów.

Producenci często podają, że żywotność turbosprężarki jest równa żywotności jednostki napędowej.

Legenda głosi, że niektóre tyle wytrzymują. Co z resztą? Dlaczego każdy dobry serwis turbo przez okrągły rok ma pełne ręce roboty? Odpowiedź jest prosta. Warunki idealne zdarzają się rzadko, a turbosprężarki w samochodach nie mają lekkiego życia. Zwłaszcza, że w dobie downsizingu stały się wręcz niebezpiecznie popularne.

Montuje się je nawet w małych autach miejskich (np. Ford Fiesta), które z założenia służą do pokonywania krótkich dystansów w jeszcze krótszym czasie.
Trochę się to kłóci z zaleceniami odnośnie sposobu jazdy uturbionym autem.

Naprawa turbiny – jak jeździć, aby uniknąć problemów

W świecie bezobsługowych urządzeń ludziom trudno zrozumieć, że w niektórych przypadkach istnieje coś takiego jak zalecenia eksploatacyjne.

Tak jest właśnie w przypadku aut z turbiną, tudzież dwoma turbinami. To nie smartfony czy notebooki, które włączamy i wyłączmy, kiedy się nam to podoba.

Zacznijmy zatem od początku. Turbiny lubią ciepełko. Nie uruchamiamy silnika, wrzucamy jedynki i dajemy do odcinki po mroźnej nocy. Gwałtowne przyśpieszanie na zimnym silniku nie jest niczym wskazanym. Warto chwilę odczekać, aż temperatura będzie odpowiednia.

Oczywiście nie grzejemy przez kwadrans auta na postoju (za to grozi mandat). Po prostu jedziemy sobie spokojnie, a temperatura silnika automatycznie wzrasta do wymaganego poziomu.

Kiedy ją osiągniemy, możemy dorzucić trochę węgla do kotła i nieco przedmuchać turbinkę.

Później jednak należy ją schłodzić. Po dynamicznej jeździe nie wolno od razu wyłączać silnika! Odcięcie smarowania rozpędzonego zespołu wirującego może spowodować zatarcie ruchomych elementów. Nie stanie się to za pierwszym czy drugim razem.

Szybkie kończenie regularnej jazdy do odcinki to powolne mordowanie turbiny. Warto chwilkę poczekać lub przed dojazdem do celu zwolnić, aby turbo miało czas na schłodzenie się i zastopowanie przy dobrym smarowaniu.

Na oleju też nie warto oszczędzać. Jego parametry muszą być zgodne z zalecanymi przez producenta pojazdu. Poziom środka smarującego musi mieścić się w zakresie pomiędzy stanem minimalnym i maksymalnym.

Przekroczenie którejkolwiek z wartości może spowodować awarię zarówno samej turbosprężarki, jak i silnika. Przewody olejowe doprowadzające i odprowadzające olej do układu również muszą być drożne.

Zagięcia i wszelkie nieczystości w wężykach doprowadzających olej są niedopuszczalne!

I co najtrudniejsze – autem z turbo należy unikać jazdy na krótkich dystansach, gdyż przy takiej jeździe zmienna geometria jest zarzucana spalinami. W efekcie takiej jazdy geometria po pewnym czasie może się zaciąć.

Dodatkowe zagrożenie to gromadzące się nagary, które z kolei uniemożliwiają pracę kierownic spalin w pełnym zakresie.

Niestety spełnienie powyższych warunków jest często niemożliwe. Kupując małe auto miejskie raczej, aby dojechać z domu do pracy z założenia nastawiamy się na krótkie dystansy.

W codziennym biegu nie mamy czasu na chłodzenie turbiny, a nawet myślenie, że może zbyt mocno piłujemy silnik. Spiesząc się rano do przedszkola i do pracy raczej nikt nie zastanawia się nad temperaturą oleju.

Co zatem może zrobić właściciel auta? Niech przynajmniej wymienia olej na czas. Warto też dbać o wtryski, wszelkie czujniki i sondy. Ich działanie ma wpływ chociażby na temperaturę spalin przelatujących przez turbosprężarkę oraz szereg innych parametrów silnika.

Pamiętaj o jednym. W trakcie gwarancji zgłaszasz sprawę ASO i czekasz na odbiór auta. Potem raczej nikt nie będzie dbał o to, aby naprawić turbinę w Twoim aucie.

Zapewne diagnoza będzie sprowadzała się do koszmarnie drogiej wymiany na nowy podzespół. Korzystając z zewnętrznego serwisu pogwarancyjnego upewnij się, że przekazuje Twoją turbinę w dobre ręce.

regeneracja turbo

Naprawa turbiny – budowa

Zanim przejdziemy do kwestii naprawy turbosprężarki, musimy pochylić się nad jej budową.
Wyjaśnię przy tym jeden skrót językowy.

Kiedy mówimy skrótowo „turbo”, zazwyczaj mamy na myśli „turbosprężarkę „– turbinę i sprężarkę połączoną wspólnym wałkiem w obudowie z łożyskowaniami. To tzw. korpus.

Turbina jest określana częścią gorąca turbosprężarki. Znajduje się w niej wirnik wraz z obudową. Część zimna (przynajmniej w teorii) to sprężarka. Jest w niej zamontowane koło kompresji wraz z obudową. W korpusie znajdują się łożyska ślizgowe, pracujące na cienkim filmie olejowym.

Przechodzący przez nie wałek ma za zadanie przekazać energię odzyskaną ze spalin przez wirnik do koła kompresji, które spręża powietrze trafiające do silnika. Proste? Prawda?

Obecnie stosuje się różne systemy sterowania turbosprężarką, jak np. VNT (zmienna geometria; kierownice spalin; jej łopatki ustawiają się pod odpowiednim kątem) lub wastegate (zawór upustu spalin).

Budowa turbosprężarki nie jest szczególnie trudna. Elementy, które się na nią składają wymagają jednak chirurgicznej precyzji. Aby codzienna praca turbo przebiegała właściwie, jej naprawa czy regeneracja wymagają specjalnych procedur i chirurgicznej wręcz precyzji.

Naprawa turbiny – jak tego nie robić

W kwestii regeneracji turbosprężarek nie ma „tanio i dobrze”. Nigdy. Dobrze naprawione turbo wymaga specjalnych procedur.

Zacznijmy od części. Tanie i używane podzespoły może i zmniejszają koszty serwisu, ale nie wróżą zbyt długiej kariery tak zregenerowanej turbinie. Najczęściej niewłaściwie wykorzystywanymi ponownie elementami są koło kompresji i wałek.

Wszystkie uszkodzenia mechaniczne na obudowie czy korpusie bez odpowiedniej obróbki lub wymiany dyskwalifikują je z dalszej gry. Skupmy się na najważniejszym elemencie – wirniku, który musi być wykonany z iście chirurgiczną precyzją.

Przy jego wytwarzaniu producenci posługują się specjalnymi stopami metali. Wirnik pracujący w całym układzie wirującym odzyskuje energię ze spalin. Zazwyczaj się go nie regeneruje, tylko od razu wymienia nowy.

regeneracja turbiny

Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy regeneracja stanowi jedyne wyjście. Zazwyczaj regenerację wirnika przeprowadza się, gdy nowy podzespół jest nieosiągalny. Najczęściej problem ten dotyczy ciężarówek.

W innych sytuacjach montowanie używanego wirnika lub jego piaskowanie nie należy do dobrych rozwiązań.

Wielu „specjalistów” montując w turbosprężarce używany wirnik ingeruje w konstrukcję wałka, usuwając z niego specjalną warstwę utwardzającą. W efekcie element może się szybciej uszkodzić.

Kolejna ważna kwestia to pierścienie uszczelniające. Jeśli serwisant nieprawidłowo obrobi rowki pod pierścienie lub miejsce osadzenia pierścieni w korpusie, wówczas mogą pojawić się wycieki oleju.

Podzespoły to jedno. Kolejna sprawa to popularne „zestawy naprawcze”. W ich skład wchodzi cały szereg części: łożyska: diagonalne i ślizgowe, odrzutnik, pierścionki, nakrętka mocująca koło kompresji, śrubki, uszczelki.

Wszystkie podzespoły muszą zostać wykonane w określonej klasie dokładności. Najtańsze zamienniki nie są. Kraj produkcji nie ma przy tym znaczenia, gdyż nawet wyprodukowane w chińskich fabrykach elementy mogą zostać wykonane z najwyższą precyzją.

Nie warto też ufać sloganowi „Naprawiamy turbiny przy wykorzystaniu oryginalnych części”. Serwisy reklamujące się w ten sposób wykorzystują zregenerowane (czyli stare) podzespoły.

Poza drobnymi wyjątkami nie ma na świecie firm oferujących oryginalne części do regeneracji turbosprężarek. Zawsze będą to zamienniki. Ważne, aby były to te dobre i sprawdzone zamienniki.

naprawa turbo

Każdy, kto chociaż trochę interesował się doładowanymi silnikami słyszał o zmiennej geometrii. W przypadku turbin VNT prostowanie łopatek lub składanie do kupy różnych podzespołów z odzysku nie ma sensu. To nie będzie działało dobrze.

Lista elementów turbo-układanki jest o wiele dłuższą, jednak teraz skupie się na jeszcze jednym zagadnieniu – wyważeniu turbiny.
Aby to cały układ działał właściwie, turbosprężarka musi zostać odpowiednio ustawiona. To już wyższa szkoła jazdy.

Przy dużych prędkościach obrotowych silnikach nawet mała niedokładność może skutkować wibracjami, a te niemal gwarantują kolejne naprawy. Dopuszczalne tolerancje podczas wyważania wyrażane są w dziesiątych, a nawet setnych częściach miligrama.

Do takiego procesu potrzeba naprawdę specjalistycznego sprzętu, którego raczej nie kupimy na Allegro.

Gdzie znaleźć ludzi, którzy nim dysponują? To nie jest artykuł sponsorowany, ale nie mogę w tym miejscu pominąć ludzi, bez których ten tekst by nie powstał. Oto Krymar – team wariatów, co na turbinach i filtrach DPF zjedli zęby.

Naprawa turbo – serwis godny polecenia

Kiedy pierwszy raz zajrzałem do Krymaru zastanawiałem się, czy na pewno trafiłem do serwisu turbosprężarek i filtrów DPF.

Firma ma swoją siedzibę w ścisłym centrum Białegostoku (ul. Warszawska 6A), a ponadto jej wystrój mocno odbiega od tego, co widziałem w wielu zakładach mechanicznych czy ASO.

Serwis wygląda jak ośrodek badawczy Tesli. Nie wiem, kto tam sprząta, ale poziom czystości w każdym pomieszczeniu zaskakuje.

Druga kwestia to sprzęt. Sporo pisałem w poprzednich akapitach o precyzyjnym ustawieniu każdej poddanej regeneracji turbosprężarki.

Krymar dysponuje urządzeniami SCHENCK TBComfort oraz TBSonio. Dzięki ich atutom możliwe jest precyzyjne wyważenie turbiny. Oprócz tego duetu w procesie naprawy turbosprężarek Krymar posiłkuje się urządzeniem CIMAT CMT-48 VSR Big Twin.

naprawa turbo

Poza całym szeregiem możliwości sprzęt pozwala również doważyć turbosprężarki o wstecznej rotacji..

Każdą regenerację turbiny kończy sprawdzenie i ustawienie na tzw. flowbench-u CIMAT TurboTestExpert. Podczas pomiarów, turbosprężarka znajduje się w położeniu zbliżonym do tego w jakim powinna być zamontowana w pojeździe.

Dzięki temu pomiary są niezwykle precyzyjne. TurboTest dysponuje bazą danych parametrów turbosprężarek stworzoną dzięki pomiarom charakterystyk oryginalnych, fabrycznie nowych turbosprężarek.

O dokładności i precyzji ustawienia świadczy m.in. ilość parametrów, które maszyna pobiera- ciśnienie, przepływ i temperatura oleju, temperatura otoczenia, ciśnienie atmosferyczne, przepływ i temperatura sprężonego powietrza, etc.

Wszystko czynniki przekładają się na jakość pomiarów – a co za tym idzie – również usług. Turbosprężarka po zakończonym procesie jest sprawdzona, ustawiona i gotowa do ponownego montażu w aucie. Prawidłowe ustawienie turbosprężarki to ostatni i bardzo istotny etap całej operacji.

Ty decydujesz jaki serwis wybierzesz. Ja zachęcam do sprawdzenia Krymaru, który obsługuje klientów z różnych części Polski. Możesz im wysłać swoją turbinę. Wróci do Ciebie w pełni sprawna.

Krymar świadczy też usługę regeneracji filtrów DPF, ale to już zupełnie inna historia…

Przeczytaj też – „Auto detailing – Twoje auto na to zasługuje„.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *